ryczów - herbik

web stats

Ryczów

Publikacje, artykuły, newsy...

ryczowski

Remont 44 - przyszłość



OBIECUJĄ NAPRAWĘ "KRAJÓWEK" - WADOWICKIE (25.11.2008)
Mają nadejść lepsze czasy dla dróg krajowych w powiecie wadowickim - dowiedzieli się wczoraj radni powiatowi. Ten rok nie był najlepszy pod względem liczby inwestycji. Przez powiat wadowicki przebiegają trzy drogi krajowe. To najbardziej uczęszczane trasy w powiecie. W sumie jest ich kilkadziesiąt kilometrów, a zarządza nimi Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.
- Jeżdżę po całym regionie i widzę, że drogi krajowe w powiecie wadowickim są w najgorszym stanie - narzekał na wczorajszej sesji Rady Powiatu wicestarosta wadowicki Mirosław Nowak. W tym roku - jak poinformowała Agnieszka Wachowska, szefowa regionalnego Oddziału GDDKiA w Babicy - nowy asfalt został położony na kilku odcinkach "krajówek" w Wadowickiem. W sumie zaledwie na ok. 5 km dróg. Kiedy GDDKiA bardziej przyłoży się do remontów w powiecie wadowickim? Z informacji szefowej GDDKiA w Babicy wynika, że już od przyszłego roku zaplanowano poważniejsze inwestycje.
Nowy asfalt ma zostać położony na "krajówce" na odcinku Świnna Poręba - Skawce (6 km). Na lata 2009/10 zaplanowano wymianę nawierzchni na odcinku Bulowice-Andrychów (3,4 km) i w Choczni (3,2 km). Na rok 2010 zaplanowano remont na drodze krajowej nr 28 w Wadowicach (2 km) oraz na odcinku Wadowice - Świnna Poręba (4 km), a na lata 2010-11 - remont odcinków Zator-Ryczów (8,9 km) oraz Ryczów-Jaśkowice (9,2 km), a także Zator-Wadowice (12,3 km).




(GM)



ryczowski

Remont 44 c.d.



Remont krajowej 44 trwa w najlepsze. Dziury, kurz, nerwy i awantury. Tak od dwóch miesięcy wygląda codzienność mieszkańców Ryczowa i Półwsi. Prace na niespełna kilometrowym odcinku mogą budzić tyle podziw, co zażenowanie. Czasami ma się wrażenie, że organizację i wykonywane roboty nadzoruje przypadek. Źle zsynchronizowane światła, maszyny drogowe i niezdyscyplinowani kierowcy jeszcze bardziej utrudniają życie. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że pogoda będzie sprzyjać i remont zakończy się przed czasem. W galerii kilka zdjęć z placu budowy, już bez robotników i maszyn o godz.17. Zapraszamy również do zamieszczania Waszych opinii na forum.


Galeria zdjęć
Temat na forum




(werbe)



ryczowski

Remont 44



Po trwającej prawie dwa i pół miesiąca procedurze przetargowej, 18 lipca 2008r. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie podpisała umowę na przebudowę drogi krajowej nr 44 w Ryczowie. Wykonawcą będzie Przedsiębiorstwo Budownictwa Inżynieryjnego ENERGOPOL z Krakowa, a inwestycja kosztować będzie 3 345 799,86 złotych. Jak poinformowała, na zebraniach wiejskich w Ryczowie i Półwsi, Pani Wójt Gminy Spytkowice Łucja Molenda,w ciągu najbliższych dwóch tygodni ma nastąpić przekazanie placu budowy wykonawcy. Od tego czasu należy się spodziewać utrudnień w ruchu. Prace obejmować będą przebudowę skrzyżowania ul. Oświęcimskiej, Jana Pałwa II i Jana III Sobieskiego (koło plebani), przebudowę skrzyżowania ul. Jana Pawła II i Krakowskiej (koło kościoła) oraz remont nawierzchni ul. Krakowskiej i budowę ścieżki pieszo-rowerowej od kościoła do Półwsi (do krzyża). Na obu skrzyżowaniach powstaną dodatkowe pasy do lewoskrętu - z ul. Krakowskiej od cmentarza w ul. Jana Pawła II w kierunku Wadowic oraz z ul. Oświęcimskiej w ul. Jana III Sobieskiego w kierunku Łączan. Ponadto powstaną przejścia dla pieszych z azylami, powstaną nowe chodniki i wymienione zostanie oświetlenie uliczne. Po przebudowie na pewno będzie bezpieczniej i estetyczniej. Trudniej natomiast będzie znaleźć miejsce do zaparkowaniakoło kościoła, ponieważ zlikwidowane zostaną parkingi wzdłuż ulicy Krakowskiej (koło cmentarza). Na pytanie o budowę nowego parkingu od strony Półwsi, przedstawiciele władz gminy odpowiedzieli, że musi wystarczyć obecny parking, a dla rozładowania na nim tłoku mieszkańcy muszą "przerzucić się" na ruch pieszy. Prace remontowe maja zakończyć się do 18 grudnia tego roku. Trzymamy kciuki za wykonawcę i życzymy cierpliwości kierowcom, na których niewątpliwie czekają korki. Plany przebudowy można obejrzeć na forum lub klikając w poniższe linki:


Mapka 1
Mapka 2




(werbe)



ryczowski

Jak wykorzystujemy środki z Unii Europejskiej



Gazeta Prawna przygotowała po raz drugi Ranking Europejska Gmina - Europejskie Miasto. Ranking docenia te gminy i miasta, na terenie których wykorzystywana jest największa część pieniędzy unijnych. W rankingu brane są pod uwagę programy unijne realizowane zarówno przez samorządy terytorialne, przedsiębiorców, rolników oraz organizacje pozarządowe (społeczne).
Jak w tym rankingu wypada nasza gmina? Oceńcie sami. W Małopolsce wyodrębniono 182 gminy. Są to zarówno gminy wiejskie (jak nasza), miejsko-wiejskie (jak Zator czy Wadowice) oraz miejskie (jak Oświęcim czy Kraków). Pod względem liczby ludności Gmina Spytkowice sklasyfikowana została na 95 miejscu. Wśród wszystkich gmin z Małopolski w Rankingu Europejska Gmina - Europejskie Miasto uzyskaliśmy 35,33 pkt , zajmując 176 miejsce (na 182).

L.p. gmina/miasto województwo Suma punktów
175 Bystra-Sidzina małopolskie 43.36
176 Spytkowice (Wadowice) małopolskie 35.33
177 Słopnice małopolskie 26.43


Tak niskie miejsce może świadczyć o małym zainteresowaniu pieniędzmi z Unii Europejskiej wszystkich, nie tylko władz samorządowych, ale i rolników, przedsiębiorców czy organizacji społecznych. A szkoda. Bo najlepsi są w stanie poprawić warunki życia swoje i mieszkańców swojej gminy.
W 2007 roku w Małopolsce najwięcej środków z programów unijnych wykorzystały gminy Libiąż (4099,44 pkt), Niepołomice (3186,16 pkt) i Tarnów (2221,38 pkt). Na dobrym 7. miejscu i najwyższym spośród gmin powiatu znalazła się Gmina Wadowice (1837,76 pkt). Najsłabszą gminą powiatu wadowickiego okazała się, niestety, Gmina Spytkowice. Spośród sąsiednich gmin nieco lepiej z funduszami unijnymi radzą sobie Gmina Brzeźnica - 161. miejsce i dwukrotnie większa liczba punktów (73) niż Spytkowice, Gmina Zator - 150. miejsce (104,24 pkt). Znaczną przewagę uzyskały Gmina Alwernia - 50. miejsce (394,51 pkt) i Gmina Tomice - 48. miejsce (403,12 pkt). Należy zaznaczyć, że podstawą do dokonania oceny były: wartość przyznanej pomocy z UE, liczba realizowanych projektów oraz liczba mieszkańców. Czy potrafimy odrobić straty i lepiej konkurować o środki z UE? Mamy jeszcze szanse. Do 2013 roku pozostało 6 lat.

Więcej: Gazeta Prawna



(werbe)



ryczowski

Wielkanoc 2008



Okres Wielkanocny to czas refleksji nad kruchością życia ziemskiego. Jest to także czas nadziei na pokonanie śmierci i życie wieczne. Prawdy te znajdują odzwierciedlenie w tradycyjnych obrzędach i potrawach towarzyszących ludziom od najdawniejszych czasów chrześcijaństwa. O tym, co w naszej kulturze przetrwało z tradycji lokalnej, mieszkańcy Gminy mogli się przekonać podczas "Tradycji Wielkanocnych", zorganizowanych przez Wójta Gminy i Gminny Ośrodek Kultury Spytkowicach. Gospodarzem tegorocznego spotkania był Ryczów. W Domu Ludowym swoje zdolności artystyczne prezentowały Koła Gospodyń Wiejskich oraz Związki Emerytów i Rencistów reprezentujące pięć miejscowości naszej gminy. A sposobności nie zabrakło. Można było wykazać się talentami scenicznymi, prezentując zwyczaje Wielkanocne. Artyzm kulinarny, widoczny na pięknie udekorowanych stołach zachwycał nie tylko formą, ale i smakiem. Przekonali się o tym mieszkańcy gminy tłumnie oblegając suto zastawione stoły oraz kosztując to i owo. W spotkaniu Wielkanocnym nie zabrakło także odrobiny rywalizacji. W pięciu konkurencjach zmierzyły się trzyosobowe drużyny reprezentujące Bachowie, Miejsce, Półwieś, Ryczów i Spytkowice. Zawodnicy rywalizowali w konkurencjach ściśle związanych z okresem Wielkiej Nocy, z malowaniem pisanek włącznie. W całym turnieju najlepsze okazały się panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Półwsi (Elżbieta Szydłowska, Józefa Fliśnik i Anna Ładoś). Gospodarze, czyli Koło Gospodyń Wiejskich z Ryczowa misieli zadowolić się III miejscem (Janian Koterwas, Rozalia Klaja i Maria Włosiak). Nie wyniki były jednak najważniejsze, a miła i rodzinna atmosfera.

Zdjęcia



(werbe)



ryczowski

Droga Krzyżowa (17.III.2008)



W niedzielę Palmową wieczorem spod kościoła wyruszyła procesja Drogi Krzyżowej. Tradycyjnie przeszła ulicami Ryczowa. Prowadzona przez księży, przy akompaniamencie i śpiewie oazy, zatrzymywała się przy czternastu stacjach rozważając tajemnice męki Pańskiej. Jak co roku, pomimo niesprzyjającej pogody - chłodu i przelotnego deszczu - w Drodze Krzyżowej uczestniczyło wielu parafian. Tych najmłodszych ze szkoły podstawowej i tych najstarszych. Procesję zamykała spora grupa młodzieży. Drewniany krzyż między kolejnymi stacjami dźwigali mieszkańcy poszczególnych części parafii oraz dzieci i młodzież reprezentująca gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalne. Nie zawsze jednak przy krzyżu był tłok. Najchętniej wzięły go na swe ramiona dzieci. Uroczystość zakończyło odśpiewanie Apelu Jasnogórskiego.

Zdjęcia z Drogi Krzyżowej.



(werbe)



ryczowski

Wybory parlamentarne 2007



Najbardziej szczegółowe dane w dniu dzisiejszym (22 października) odnoszą się do wyników uzyskanych przez komitety wyborcze w poszczególnych gminach. W gminie Spytkowice frekwencja wyniosła 47,52%. Była jedną z najniższych w całym powiecie Wadowickim i o prawie 6% niższa od średniej krajowej. Najwięcej głosów (1756) uzyskał KW Prawo i Sprawiedliwość - 50,36% oddanych ważnych głosów. Na drugim miejscu z wynikiem 28,91% (1008 głosów) uzyskał KW Platformy Obywatelskiej. Kolejne miejsca zajęły: KKW LiD - 8,12% (283 głosy), KW PSL - 8,09% (282 głosy), KW LPR - 1,86% (65 głosów), KW Samoobrony - 1,38% (48 głosów) i KW PPP - 1,29% (45 głosów).

Najwyższy wynik wyborczy w wyborach do Senatu, w naszej gminie uzyskali:

Zbigniew Cichoń (PiS) - 38,98% (1376 głosów),
Leszek Długosz (PiS) - 37,05% (1308 głosów),
Andrzej Kramawczyk (PiS) - 34,19% (1207 głosów),
Ryszard Legutko (PiS) - 34,43% (1180 głosów),
Stanisław Bisztyga (PO) - 25,81% (911 głosów),
Paweł Klimowicz (PO) - 22,21% (784 głosy),
Janusz Sepioł (PO) - 22,12% (781 głosów).

(źródło: wybory2007.pkw.gov.pl)



(werbe)



ryczowski

Wykaz ulic w Półwsi



Wykaz ulic w Półwsi wraz z obecnymi numerami domów znajdujących się przy poszczególnych ulicach:

ul. Brzezie - budynki nr: 66, 214,
ul. Brzozowa - domy nr: 62, 219,
ul. Górna - domy nr: 27, 28, 28A, 29, 30, 30A, 31, 32, 34, 35, 36, 37, 38, 41, 42, 43, 45, 46, 47, 48, 50, 52, 53, 55, 56, 141, 146A, 165, 169, 208, 210, 213,
ul. Kolejowa - domy nr: 151, 152, 154,
ul. Krótka - domy nr: 97, 99, 100, 101, 102, 216,
ul. Kulowska - domy nr: 19, 20 ,21 ,211,
ul. Leśna - domy nr: 81, 82, 83, 85, 86, 87, 88, 90, 91, 92, 95, 96, 98, 171, 194, 215,
ul. Mostowa - domy nr: 51, 108, 109, 110, 111,
ul. Nad Potokiem - domy nr: 121, 122, 123, 124, 140, 142, 143, 144, 145, 146,
ul. Polna- domy nr: 40,
ul. Rzeczna - domy nr: 135, 136, 138, 139A, 206, 209,
ul. Świętego Floriana - domy nr: 112, 120, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 134, 149, 190, 196,
ul. Wąwozowa - domy nr: 22, 23, 24, 25, 26, 137, 139, 147, 153, 155, 156, 157, 159, 181,
ul. Widokowa - domy nr: 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 79, 80, 84,
ul. Zatorska - domy nr: 58, 59, 61, 63, 67, 68, 69, 70, 103, 104, 106, 107, 114, 115, 116, 117, 118, 191, 203, 207, 212, 218.

Nowe numery są w trakcie opracowywania. Zmiana adresu będzie możliwa po opracowaniu ewidencji poszczególnych ulic.





ryczowski

Boże Ciało (07.VI.2007)



W tym roku uroczystość Bożego Ciała przypadała 7 czerwca. Jak każe tradycja, w tym dniu po sumie wyruszyła uroczysta procesja ulicami naszej parafii. Przy ciepłej i słonecznej pogodzie, orszak prowadzony przez służbę liturgiczną, asysty z feretronami, dzieci sypiące kwiaty i orkiestrę dętą, przeszedł do czterech ołtarzy. W tym roku przygotowali je: kobiety z Ryczowa Górnego, mężczyźni z Półwsi, młodzieńcy z Ryczowa Górnego i panny z Miasteczka Starego. Procesji przewodniczył Ksiądz Proboszcz Adam Ogiegło.

Zdjęcia z procesji.
Historia uroczystości Bożego Ciała.



(werbe)



ryczowski

Półwieś ma ulice.



Rada Gminy Spytkowice na posiedzeniu 29 maja 2007 roku podjęła uchwałę o nadaniu nazw ulicom we wsi Półwieś. Jest to kolejny krok prowadzący do uporządkowania numeracji domów, a co za tym idzie zmiany adresów. Uchwała zacznie obowiązywać dwa tygodnie po jej opublikowaniu w Dzienniku Urzędowym Województwa Małopolskiego. W praktyce oznacza to, że zmiany adresów nastąpią dopiero na przełomie czerwca i lipca. Wszystkie drogi, przy których znajdują się zabudowania otrzymają nazwy. Przy tworzeniu siatki ulic zadbano o zapewnienie czytelnego i łatwego lokalizowania danej posesji. Z tego też powodu Półwieś będzie miała piętnaście ulic, różnej długości i o różnej nawierzchni.

Do najdłuższych należeć będą:
- ul. Zatorska, którą jest droga krajowa przebiegająca przez środek wsi od Ryczowa do Tłuczani i Kossowej;
- ul. Wąwozowa, ciągnąca się przez wszystkie półwiejskie wąwozy od Ryczowa (Górka) od Pani Gawędy, aż do skrzyżowania dróg wiodących do przystanku kolejowego w Półwsi i w stronę fermy drobiu;
- ul. Brzezie, będzie przedłużeniem ul. Wąwozowej w kierunku fermy drobiu, a kończyć się będzie przy drodze krajowej w Tłuczani, koło Pani Domagały;
- ul. Leśna, od sklepu Pani Lamotowej, aż do Państwa Zybków;
- ul. Widokowa, to ulica przez Skotnicę, od ul. Zatorskiej wzdłuż lasu do Pana Fryca;

Średniej długości ulice to:
- ul. Górna, zaczynać się będzie koło kuźni, a kończyć na skrzyżowaniu z ul. Wąwozową koło Państwa Łąków.
- ul. Nad Potokiem, zaczynająca się koło nowego mostu od ul. Zatorskiej i biegnąca wzdłuż Potoku Grabiesiak, do skrzyżowania z ul. Wąwozową koło Państwa Sikorów;
- ul. Św. Floriana, ciągnąca się od ul. Zatorskiej, przy posesji Państwa Kulawików koło Domu Strażaka do ul. Nad Potokiem;
- ul. Kulowska, na Kulowskim od skrzyżowania z ul. Wąwozową i Brzezie, koło Państwa Czechowiczów do przystanku kolejowego w Półwsi;

Do ulic krótkich możemy zaliczyć:
- ul. Polną, zaczyna się przy zbiorniku wodociągowym i biegnie koło Państwa Sulików.
- ul. Kolejową, zaczyna się od ul. Wąwozowej koło Państwa Bartusiów i biegnie do torów kolejowych w stronę boiska sportowego;
- ul. Mostową, od skrzyżowania z ul. Nad Potokiem koło Państwa Stowowiaków do skrzyżowania z ul. Górną koło Państwa Szydłowskich (Jerzego);
- ul. Rzeczną, zaczyna się od skrzyżowania z ul. Św. Floriana przy posesji Państwa Suchanów, przez potok, do zabudowań Państwa Koziołów;
- ul. Brzozową, to droga od Państwa Szarków, skrzyżowanie z ul. Zatorską, koło Państwa Odrowążów w kierunku Stawczysk;
- ul. Krótką, to najkrótsza ulica, zaczyna się przy ul. Leśnej koło Państwa Piórkowskich i biegnie do Państwa Braniów (Zdzisława).

Zapewne nim w pełni zaczniemy używać tych nazw, minie kilka lat. Miejmy jednak nadzieje, że ułatwią one poruszanie się po naszej miejscowości nam, jak i naszym gościom i przybyszom.



(werbe)



ryczowski

Zebranie Wiejskie (15.IV.2007)



Dnia 15 kwietnia w WDK, o godzinie 9.45 odbyło się Zebranie Wiejskie. Frekwencja była taka jakiej można się było spodziewać. Obecni byli Radni, Sołtys oraz pani Wójt. Przedstawione zostało sprawozdanie z działalności Rady i Sołtysa. Mam nadzieję, że niedługo pojawi się ono na stronie w całości - w chwili obecnej czekam na kopię oficjalnego sprawozdania.

W skrócie pisząc, w niedalekiej przyszłości możemy spodziewać się nowego ośrodka zdrowia (wynika to z wymogów unijnych) oraz nowej sali gimnastycznej. Co do spraw, które udało się zrobić, w pierwszej kolejności można wymienić poprawę stanu dróg: utwardzanie, naprawa poboczy a także nowe latarnie w co ciemniejszych miejscach Wiosenne łatanie dziur w nawierzchniach ulic ma ruszyć lada dzień. Poczyniono także kroki w celu naprawy przejazdu kolejowego. Prowadzone są rozmowy z PKP. Przygotowano też działkę pod cmentarz (a raczej jego poszerzenie) oraz pojawiła się nowa droga dojazdowa, co z resztą chyba każdy już zauważył. W niedalekiej przyszłości przycmentarny śmietnik zostanie przeniesiony w miejsce niewidoczne z drogi głównej.

Do rady zgłosiły się tylko cztery osoby a o stanowisko sołtysa ubiegają się dwie panie: Małgorzata Ślusarczyk oraz Anna Maślona. Oprócz Ryczowa, wybory odbędą się jeszcze w Spytkowicach. W każdym z pozostałych sołectw naszej gminy na stanowiskach pozostaną obecni sołtysi, gdyż nie zgłosili się żadni kontrkandydaci.



(mario)



ryczowski

Czy przysypią nas śmieci?



      Nadeszła wiosna. Wszyscy zabrali się za porządki. Większość z nas z zapałem przystąpiła do prac na swoim podwórku. Zbieramy nie uprzątnięte jesienią liście, połamane gałęzie, plątające się puszki, słoiki i inne, nie wiadomo skąd przywiane na nasze obejście, badziewie. Podwórko i ogród wysprzątany. Pięknie zieleni się trawka. Zaczynają kwitną krokusy, żonkile i inne wiosenne kwiatuszki. Wszystko pięknie, tylko ta kupa śmieci. Co z nią zrobić? Zastanawia się niejeden gospodarz. Najlepiej będzie zebrać na wózek, taczki albo nawet wóz i wywieźć nad pobliski potok, do lasu albo wysypać gdzieś przy drodze. Najlepiej polnej. Byle dalej od mojego ogródka. To nic, że po okolicy będą się walać niesione wiatrem foliowe reklamówki, a w rowach plastikowe butelki. U mnie porządek na medal. Tylko czy o to chodzi? Chyba nie. Czasem urządzam sobie spacery po najbliższej okolicy. I strach pisać, co można znaleźć przy naszych drogach. Nawet tych najmniejszych, o istnieniu których wiedzą tylko mieszkańcy. Tam zapewne śmieci nie wyrzucają przejezdni. Ale to chyba nic dziwnego. Bo śmiecimy wszędzie. Wszędzie, znaczy tam, gdzie kończy się nasze podwórko. Na chodniku, albo w rowie ląduje papierek po lodach, pusta paczka z chipsów, puszki po napojach. Ktoś powie, niewychowane dzieci. Hmmm. Pewnie tak. Pytanie, kto je wychowuje? A no my dorośli. Dajemy im przykład, wyrzucając gdzie popadnie pustą paczkę z papierosów, butelkę po piwie, peta papierosowego. Kochamy śmiecić. Kiedy wreszcie zrozumiemy, że jesteśmy odpowiedzialni nie tylko za nasz ogródek, ale za nasz wielki ogród? Naszą miejscowość, naszą gminę, powiat, województwo itd. Mylne jest przekonanie, że ktoś za nas posprząta. Owszem posprząta tyle, że za nasze pieniądze.

Kilka danych statystycznych, jakie znalazłem w Informacji o stanie środowiska w powiecie wadowickim w 2004 roku. Raport powstał w Wojewódzkim Inspektoracie Ochrony Środowiska w Krakowie. W tymże roku (2004) w Gminie Spytkowice wyprodukowaliśmy 260 ton odpadów komunalnych (to te z naszych domów). Albo inaczej tyle wywieziono na wysypiska. Ile wylądowało w okolicy? Któż to wie. Jeden mieszkaniec wyprodukował 27 kilogramów śmieci. To stosunkowo niewiele w porównaniu ze średnią dla powiatu - 99 kg/mieszkańca. Najwięcej śmieci wytworzył statystyczny mieszkaniec Wadowic i Gminy Wadowice, 183 kg. Można przypuszczać, że wynika to z braku możliwości pozbycia się śmieci w inny sposób oraz obowiązku wnoszenia opłat za wywóz śmieci, np. mieszkańców bloku w mieście. Legalnie śmieci można składować tylko na trzech wysypiskach powiatu wadowickiego: w Zebrzydowicach, w Andrychowie i w Choczni. W 2004 roku zamknięto wysypisko w Spytkowicach i Lanckoronie. Ile jest wysypisk nie legalnych? Tego w raporcie nie ma.

Dbajmy o czystość byle nie tak, jak u naszych sąsiadów:

śmieci

(tłum.)Szanowni mieszkańcy - Miejcie litość - wyrzucajcie śmieci na sąsiednie podwórze (ul. Sovietskaya 22/24)



(werbe)



ryczowski

To był bal!



      Przed nami tłusty czwartek i zabawy ostatkowe. Karnawał dobiega końca. W tym czasie biesiad, zabaw i potańcówek Ryczów także nie próżnował. W sobotę, 10 lutego, hucznie bawiono się na zabawie karnawałowej zorganizowanej przez Zespół Szkolno-Przedszkolny w Ryczowie. Rodzice postarali się, by nie brakowało emocji. Każdy z uczestników miał szansę wygrać ciekawy upominek w loterii fantowej. Wiele nagród było tak atrakcyjnych, że aby je zdobyć, rekordziści kupowali nawet po dziesięć losów. Skutek? Nie zawsze pożądany. Ale z losem nie wygrasz. Mimo to humory dopisywały wszystkim biesiadnikom. Zwłaszcza tym, którzy mieli szczęście wygrać nagrody specjalne. Choć niewiele brakowało, a losowanie nagrody przeznaczonej dla posiadacza szczęśliwego biletu trzeba by było powtórzyć. Na szczęście w ostatniej chwili, papierowy powód stresu został odnaleziony głęboko w kiszeni kurtki i nagrodę można było odebrać. Największe emocje wzbudziło jednak losowanie nagrody głównej. Szczęściarze, których los zakupiony na loterii wziął udział w losowaniu, pojadą na weekend do Szczyrku.

Przy fantastycznej muzyce "na żywo" goście bawili się w kółeczkach, wężykach i przy chusteczce haftowanej. Tańczyli walczyki, poleczki, zbójnickie i rock and roll'e, od czasu do czasu racząc się przygotowanymi smakołykami, przepijając trunkami i napojami, których nie brakowało w świetnie zaopatrzonym bufecie. I szkoda tylko, że karnawał już się kończy.



(werbe)



ryczowski

"Tajemnicza Rzeka" - Wilgoszcz.



      Ostatnio, podczas zbierania materiałów na stronkę, natrafiłem na bardzo ciekawą a zarazem dziwną rzecz ale o tym później. A mianowicie będzie chodziło tutaj o rzekę a raczej potok. Jego nazwa to Wilgoszcz. W górnym biegu dziki, z urokliwymi zakątkami i zakolami. W dolnym, mniej więcej od torów kolejowych - uregulowany i regularnie wykaszany oraz czyszczony (część zwana "kanałem"). Potok, dawniej czysty, pełen ryb - dzisiaj, no cóż, wiadomo. Powodem są ścieki odprowadzane z domostw i spływające rowami. Dodatkowym źródłem zanieczyszczeń są chemiczne nawozy oraz środki chwastobójcze wypłukiwane z pól. Niemałe znaczenie ma też nasze położenie - blisko uprzemysłowionego śląska i możliwość wystąpienia kwaśnych deszczów. Będąc małym dzieckiem zdarzyło się mnie i koledze napić tej "krystalicznej", jak stwierdziliśmy wody. Na szczęście skończyło się tylko biegunką. Więc nie polecam jej picia - chyba że gdzieś u źródła.

      Jak każdy potok ma też swoje drugie oblicze. Pokazał je podczas Wielkiej Powodzi i nie tylko. Najbardziej odczuli to mieszkańcy Kądziołów - zalane mieszkania, zerwany mostek drewniany a także znaczne naderwanie drogi prowadzącej do kilku posiadłości. Na szczęście mieszkania osuszono, drogę odbudowano a dzięki interwencji mieszkańców wzmocniono specjalną siatką stalową i kamieniami. Mostek został zamocowany na swoim miejscu i przymocowany stalowymi linami. Niebezpiecznie też było na ulicy Starowiejskiej gdzie zaczął osuwać się grunt pod mostem oraz w okolicach ulicy Piwnej i Tęczowej gdzie woda zaczęła płynąć od strony potoku po polach a następnie wzdłuż zabudowań i wpływała do studzienki melioracyjnej obok domu Pani Mruczkowej na ul. Tęczowej - szczęśliwie skończyło się tylko na strachu. Więc jak widać nie tylko piękny i dziki ale także niebezpieczny.

      A teraz wracając do tytułu tego "wywodu" - dlaczego tajemnicza? Więc dlatego, że na każdej mapie jaką widziałem bieg potoku jest zaznaczony w miejscu w którym ani za mojego życia, ani też mojego ojca, nigdy nie płynął. Jak dla mnie jest to bardzo tajemnicze i dziwne. Wystarczy spojrzeć na mapę przy kościele. Jak widać Wilgoszcz w okolicy ul. Piwnej skręca na wschód ( w prawo) a z tego co ja widzę z okna jest dokładnie na odwrót. Potok skręca na zachód (w lewo), przepływa pod ul. Starowiejską i kończy swój bieg w kanale na kępkach. Więc nie wiem czy ja tu popełniam jakiś błąd, może map nie potrafię odczytywać czy też ktoś inny się pomylił, czy też zapomniał o naniesieniu poprawek. Więc sprawa pozostaje zagadką i ciekawe czy ktoś zareaguje, sprawdzi to i naniesie ewentualne poprawki. Zobaczymy : ) Podejrzewam, że prawdopodobnie potok, dawno temu, miał inny bieg. Dowodem tego może być "rów" ciągnący się aż do łęgu, dzisiaj zarośnięty drzewami i krzewami - wzdłuż linii, która jest wskazana na mapie jako bieg potoku. A zmiana jego biegu mogła nastąpić w trakcie budowy kanału - i teraz Wilgoszcz płynie w stronę kępek. Ale to tylko moja teoria. Jeśli ktoś coś wie to proszę o info.

      Wspomniałem też o budowie kanału - chodzi tutaj o kanał Łączany -Skawina . Dawniej planowano, że będzie zaczynał się w okolicach Starego Wiśliska i pobiegnie przez Kępki i Ryczów. Jak wiemy nie zostało to ukończone mimo kilku prób. Pozostałością jest kanał na kępkach i właśnie "kanał" przepływający pod Starowiejską (niedaleko torów kolejowych) i tu właśnie zgodnie z moją "teorią" nastąpiła zmiana biegu Wilgoszczy. Ale czy tak na pewno było? Tego nie wiem - ale mam nadzieję się dowiedzieć.

Zobacz mapę!



(mario)



ryczowski

"Dbamy o bezpieczeństwo na drodze krajowej nr 44"



Mieszkańcy Półwsi i części Ryczowa w ostatnich dniach 2006 roku mogli zauważyć robotników drogowych krzątających się przy poboczach drogi krajowej nr 44. Widoczni oni byli na odcinku od cmentarza w Ryczowie do "krzyża" w Półwsi, a także w innej części Półwsi, od kuźni w kierunku Kossowej. Skąd ta troska drogowców o stan poboczy? Otóż jest ona wynikiem ponad półrocznych starań mieszkańców Półwsi o poprawę bezpieczeństwa na tej drodze. O czerwca 2006 roku telefonicznie informowali oni drogowców o zniszczonych przez wodę poboczach i zapchanych rowach oraz kratkach ściekowych. Bez skutku. Wreszcie w październiku 2006r. wystosowali pismo do Dyrektora Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Oddział w Krakowie z prośbą o zmianę ustawienia znaków drogowych wyznaczających obszary zabudowane oraz poprawę bezpieczeństwa w ruchu pieszych na drodze krajowej nr 44. Pod wnioskiem podpisało się blisko 100 osób. Reakcja była niemalże (jak na polskie warunki) natychmiastowa. Już 30 listopada zebrała się komisja, której członkami byli przedstawiciele Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach, Rejonu Wadowice GDDKiA oraz mieszkańcy Półwsi. Fatalne warunki bezpieczeństwa na wskazanych odcinkach drogi krajowej nr 44 nie budziły żadnych wątpliwości wśród zebranych. Zgodzili się oni jednak, że zmiana ustawienia znaków oznaczających obszar zabudowany nie wpłynie zasadniczo na poprawę bezpieczeństwa pieszych. Ustalono zatem, że w tym celu należy:

1) na odcinku od cmentarza do istniejącego chodnika w Półwsi, wyrównać i uzupełnić pobocza po obu stronach drogi oraz ustawić znaki ostrzegawcze informujące kierowców o dużym nasileniu ruchu pieszych

2) poprawić bezpieczeństwo na skrzyżowaniu koło mostu w Półwsi poprzez utworzenie kanałów kierunkowych z uwagi na bardzo szeroki wlot drogi gminnej

3) udrożnić wlot do kanalizacji burzowej przy kuźni oraz udrożnić rowy powyżej kuźni

4) wykonać pobocza po obu stronach drogi od kuźni do granic miejscowości Półwieś i Kossowa.

Ponadto w celu zmniejszenia prędkości jadących od strony Kossowej samochodów, zawnioskowano o ustawienie znaków informujących o dużym spadku drogi.

      Daleko jeszcze do realizacji powyższych ustaleń w całości i już teraz wiadomo, że nie wszystkie postulaty zostaną sfinalizowane w najbliższym czasie. Na przykład przebudowa skrzyżowania możliwa będzie dopiero przy remoncie drogi krajowej, a to może nastąpić dopiero za kilka lat. Należy jednak zaznaczyć, że obecnie w części zostały poprawione pobocza, a wniosek o ustawienie znaków został skierowany do GDDKiA w Krakowie. Mieszkańcy Półwsi mają nadzieję, że prace będą kontynuowane. Powyższy przykład dowodzi, że przy dobrej woli i zaangażowaniu mieszkańcy mogą wpływać na warunki w jakich żyją. Nie pozostaje nic innego, jak życzyć mieszkańcom Półwsi i ul. Krakowskiej w Ryczowie tego, by już wkrótce, mogli z miejsca swojego zamieszkania spokojnie dojść do kościoła i szkoły bezpiecznym chodnikiem. Czego sobie i Wam życzy autor tego tekstu.



(werbe)



ryczowski

"Ryczów. Z dziejów wsi i parafii"


Praca zbiorowa pod redakcją:

Doroty Fryc-Piętak
Agnieszki Rybarczyk
Marcina Szczypczyka



      "Ryczów jest wsią o długiej, ponad 700 - letniej historii. Do tej pory bogate dzieje wsi nie doczekały się opracowania. Ludzie przemijają i odchodzą, ale we wdzięcznej pamięci pozostaje dobro, które uczynili dla innych w czasie swego życia. I chodzi tu zarówno o indywidualne uczynki, o działalność społeczną i religijną jak również o służbę dla ojczyzny. Jak się przekonamy w dziejach Ryczowa takich ludzi nie brakowało.

      Pomysł napisania opracowania o Ryczowie, o naszej miejscowości, dojrzewał kilka lat. Decydującym momentem w powstaniu tej książki było spotkanie Doroty Fryc - Piętak, Agnieszki Rybarczyk i Marcina Szczypczyka, którzy stanowią zespół redakcyjny. Wszystkim działaniom redakcji towarzyszył od początku ks. Profesor Julian Warzecha, który szczerze zachęcał do urzeczywistnienia zamiaru, interesował się postępami w pracach, gromadzeniem materiałów, wspierał, gdy pojawiały się trudności.

      Spotkaliśmy się z ogromną życzliwością ryczowian, którzy popierali pomysł i okazywali wsparcie przy powstawaniu tej książki. Poświęcili także swój czas, dzieląc się wiedzą i wspomnieniami. Redakcja pracowała ponad rok nad publikacją. Do bezinteresownej współpracy udało nam się zaprosić wielu Autorów, którzy gromadzili liczne materiały. W trakcie prac nad książką odwiedziliśmy wiele domów w Ryczowie, zbierając wspomnienia, informacje, stare fotografie. Niektórzy nasi Rozmówcy nie doczekali realizacji tego przedsięwzięcia. Ich nieobecność jest dodatkowym powodem, aby utrwalić czas, doprowadzić do końca podjęte zadanie.

      Szczególną wdzięczność winniśmy wspomnianemu ks. Julianowi Warzesze, a także ks. Kanonikowi Stanisławowi Kocańdzie. Ks. Proboszcz od początku popierał pomysł wydania pozycji, służył wiadomościami, archiwum parafialnym, doradzał w sprawach organizacyjnych, współfinansował wydanie. Istotne wiadomości dotyczące wsi i parafii życzliwie udostępnił mecenas Józef Krystian, za co należą mu się serdeczne podziękowania. Wdzięczni jesteśmy za wsparcie finansowe ze strony Urzędu Gminy, pomoc pana Stanisława Ściery, wójta Gminy Spytkowice.

      W przedstawionym opracowaniu znalazły się teksty o różnej objętości i charakterze: naukowym, monograficznym, informacyjnym, są również wywiady i reportaże, wspomnienia. Przez różnorodność tekstów chcieliśmy dotrzeć do wszystkich mieszkańców naszej miejscowości, jak również ująć istotne sprawy, które nie posiadają naukowych opracowań.

      Mamy świadomość, że nie zanotowaliśmy wszystkiego, a w zapisanym materiale pojawiają się powtórzenia i pewne braki. Liczymy na zrozumienie, a także na krytyczne uwagi, które mogą stać się przyczynkiem do rozszerzenia, uzupełnienia i ponownej edycji. Wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób współuczestniczyli w powstaniu książki pt. Ryczów. Z dziejów wsi i parafii, składamy jeszcze raz serdeczne podziękowania."



Kilka słów...



Pozwoliłem sobie zacytować wstęp, gdyż dzięki niemu dowiadujemy się bardzo wiele o powyższym tytule. Widzimy jak wiele pracy i trudu włożyli autorzy w przygotowanie wszystkich materiałów, które znalazły się w opracowaniu. Wydaje mi się, że wiem co czuli przed przystąpieniem do pracy, gdyż byłem w podobnej sytuacji kiedy postanowiłem poszukać "czegokolwiek" o Ryczowie w internecie. Pewnie się zdziwicie ale nie znalazłem niczego.Dopiero po pewnym czasie pokazały się strony szkoły i parafii ale nadal nie mogłem znaleźć strony chociażby nieoficjalnej - tu wpadłem na pomysł. I tak oto powstała ta strona, a raczej zaczyna powstawać. Wracając do opracowania mogę z czystym sercem polecić: "Ryczów. Z dziejów wsi i parafii". Jeśli tylko macie możliwość poczytajcie, dowiedzcie się czegoś o miejscowości w której żyjecie. Zapewniam, że nie jedna rzecz was zaskoczy! :)



(mario)






parafia ryczów

Miejsce na Twoją reklamę!

"Ryczów i Półwieś" designed by Mariusz Bryła
Created & Copyright(C) by M.B.
2006-2008